"Supernatural", bądź "Nie z tego świata" jak kto woli, zaczęłam oglądać ponad rok temu i mówiąc szczerze trochę mi to zajęło, bo skończyłam dopiero w maju 2014. Co to była za zabawa! Serial ten został wyprodukowany przez amerykańską stację telewizyjną The CW i wytwórnię Warner Bros., jego twórcą jest Erik Kripke. Serial ma 10 sezonów po ok. 23 odcinki. Tak wiem to dużo... Ale dla chcącego nic trudnego!
Dystrybutor opisuję go tak:
"Dean i Sam od dzieciństwa przygotowywani byli do misji, która stanowi sens ich życia. Jednak to już przeszłość. Teraz Sam (Jared Padalecki) chce studiować prawo, żyć spokojnie i normalnie. I tak się dzieje do chwili, kiedy jego starszy brat, Dean (Jensen Ackles), zjawia się z niepokojącymi wiadomościami: ich ojciec, człowiek, który od 22 lat walczył ze złem, zniknął. Aby go odszukać i pomóc ludzkości pokonać złe siły, bracia muszą ścigać to, na co on polował... a Sam będzie zmuszony powrócić do życia, które, miał nadzieję, na zawsze zostawić za sobą."
Mało to mówi i nie będę dużo dopowiadać, żeby nie zatracić atmosfery tajemniczości.
Przedstawię tylko moim zdaniem najważniejszych bohaterów, ponieważ jest ich tak wielu(aniołów, demonów, wszelkiego rodzaju potworów i ludzi), że sama chyba nie potrafiłabym ich tu wypisać!
Tak więc zacznijmy od początku.
Dean Winchester (Jensen Ackles)
Wszyscy go znają i kochają. Tak samo jako aktora i postać, którą gra.
Lubi ciasto.
Często bywa przerażony (no cóż taka praca)
No i jak on płacze to płaczą wszyscy. Bez wyjątków!
Sam "Sammy" Winchester (Jared Padalecki - z pochodzenia polak)
Tu nie trzeba dużo pisać... Sammy to po prostu Sammy.
Bobby Singer (Jim Beaver - przybrany ojciec Dean'a i Sam'a)
Castiel "Cas" (Misha Collins - anioł)
Często traci łaskę, przez co staje się człowiekiem...
Wiele rzeczy łączy go z braćmi Winchester.
I są jak rodzina.
Crowley (Mark Sheppard -
Król Piekła i demon)
Bywa tajemniczy.
Okrutny.
Ale mimo wszystko wszyscy go kochają takiego jaki jest.
źródło: pinterest.com
Co tu dużo pisać. Supernatural to niesamowity serial i polecam go każdemu kto lubi się czasami rozerwać ;)
Z.